Jako rolnik eksperymentator od blisko trzydziestu lat uprawiam rośliny mało znane, wręcz "egzotyczne" i zapomniane. Z powodzeniem reintrodukuję je przyrodzie i rolnictwu polskiemu.
Między innymi za to właśnie w roku 1993 w ogólnopolskim konkursie o tytuł "Mistrza Agroligi" - zdobyłem ten tytuł głosami rolników polskich. Nagrodę osobiście wręczał mi ówczesny premier - Waldemar Pawlak.
Aktualnie przebojem przeze mnie lansowanym jest żyto stuletnie albo inaczej kępkowe.
Z góry uprzedzam, że są to nazwy potoczne, przeze mnie temu żytu nadane.
Zmuszony byłem to uczynić ze względu na fakt, iż w polskiej literaturze fachowej jest ono jedynie lakonicznie wzmiankowane pod bardzo tasiemcową nazwą: "żyto o łamliwej osadce kłosowej".
Przyznacie Państwo, że operowanie taką nazwą w życiu codziennym byłoby bardzo skomplikowane i kłopotliwe.
Okazuje się, że cały cywilizowany świat niektóre skądinąd znane i cenne rośliny po prostu "przegapia".
Tak właśnie stało się z żytem kępkowym, które nauka znała do niedawna pod nazwą Secale montanum, a po ostatniej zmianie nomenklatury (systematyki) świata roślin - przemianowano go na Secale strictum /Prest/ Prest.
Jak go zwał, tak go zwał - jest wspaniałe.
Ja, znając jego walory użytkowe ze skąpych wprawdzie wzmianek w literaturze fachowej - poświęciłem jego poszukiwaniom wiele czasu.
Pierwsze kłosy i ziarniaki udało mi się znaleźć w Bieszczadach przed ośmiu laty na dzikim, naturalnym stanowisku.
Z góry uprzedzam, że jest to żyto wyłącznie zielonkowe. Plony nasion są tak znikome (150 -200 kg/ha), że uprawa na ziarno ma sens jedynie w celach reprodukcyjnych.
Dziś dysponuję polami z plantacjami od ośmioletnich do jednorocznych.
Te pierwsze ze zrozumiałych względów (brak materiału siewnego) - to tylko grządki, a te ostatnie to już pola kilkuhektarowe. Wydajność zielonej masy z trzech pokosów szacuję na 900 q/ha, na glebach lepszych (IVb) nawet do 1200q/ha.
Istnieje - rzecz jasna - możliwość pozyskiwania siana, sianokiszonek i kiszonek.
Na moich polach doskonale prześledzić więc można zachowanie tej rośliny w skali ośmiu lat. Ciekawym zjawiskiem przeze mnie zaobserwowanym jest samoregulacja zagęszczenia roślin na 1 m2.
Otóż z racji kępkowatości będącej cechą gatunkową tej rośliny - już w pierwszym roku użytkowania - kępki stają się tak mocno zaawansowane wzrostowo, że pozwalają rozwinąć się samosiewom tylko na stosunkowo dużych pustostanach wynikających np. z nierównomierności wysiewu.
Siewki z samosiewów już w drugim roku użytkowania nie mają żadnych szans wzrostu i giną (mimo doskonałych wschodów) w konkurencji z bujnymi już kępami dwuletnimi
inż. Jan PILARCZYK
Sieczka 18
26-337 Aleksandrów Opoczyński
powiat piotrkowski
tel. (044) 756 00 39
tel. kom. 0 505 967 494
|